Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Pomysł na sesję z takim motywem, przyszedł właściwie przypadkiem, kiedy oglądałam sobie zdjęcia moich ulubionych fotografów. Od razu w mojej głowie narodziło się masę pomysłów. Strój, pozy, otoczenie, efekty. Pierwszy raz byłam tak podekscytowana zdjęciami. To było coś, czego jeszcze dotąd nie próbowałam. Polubiłam ten smak wyzwania. Kilka dni później miałam się spotkać z modelką wszystko było ustalone, aczkolwiek pogoda chciała inaczej ;) Przez deszcz musiałyśmy poczekać o jeden dzień dłużej. 

 

 Kiedy szykowałyśmy Asię do jej charakteryzacji wiedziałam, że wybrałam dobrą osobę do tej roli. Asia była po prostu idealna! Wspólnie zrobiłyśmy makijaż, lekko podpięłyśmy włosy i to by było na tyle. Była gotowa. Świetnie też rozumiałyśmy się, jeśli chodzi o cel, do którego dążyłyśmy. Asia nie pierwszy raz stawała przed obiektywem, dlatego też jej swoboda pozowania i dobierania mimiki, oszczędzała mi wiele wysiłku. Na fotografiach miała wyglądać dumnie, nieco wyzywająco, niezależnie, lubieżnie, ale i słodko. Sami oceńcie, czy nam wyszło i jak sprowdził się mój nowy obiektyw ;)

 

 

 

Komentarze  

0 #2 Wiola 2016-11-20 18:58
A przepraszam jeszcze +"e" w wyrazie fatale. Czyli "femme fatale" :roll:
Cytować
0 #1 Wiola 2016-11-20 18:56
Hej :) przeglądając przypadkiem Twojego bloga trafiłam tutaj. Sesja świetna, piękna modelka. Jednak popraw proszę słowo: "fame" na "femme", bo taka jest prawidłowa francuska pisownia. Wybacz czepialstwo :) Pozdrawiam.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież