Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Mam zaszczyt przedstawić Anię, która to ostatnio wpadła pod mój aparat. Spokojnie, nic jej się nie stało. Chociaż była pod ostrzałem mojej migawki, dzielnie nie zważając na przeciwności, pozowała jak tylko potrafiła najlepiej. Sami będziecie musieli przyznać, że jej pierwszy raz jest zarazem jej debiutem. Żeby było jeszcze ciekawiej pozowała dwum fotografom na raz. Ciężkie wyzwanie, prawda? ;) Jednak dała radę. Podała dobry pomysł na miejsce do zdjęć i reszta sama się jakoś układała. Miałam jedynie problem, który już zauważyłam od dawna, że brakuje mi drugiej pary oczu. Trudno jest w jednej chwili uchwycić dobrą minę modelki, sprawdzić czy włosy jej ładnie leżą, czy ubrania się dobrze układają, czy nie wykrzywia dziwnie nóg, dobrać kadr, ustawić światło na aparacie, ostrość i wiele innych rzeczy. A wszystko to w jednej sekundzie! W tym jednym momencie, kiedy udało się złapać piękne spojrzenie. Łatwo przeoczyć pewne drobiazgi, które potem w komputerze rzucają się w oczy. W dodatku moje kochane słońce raz mi pomaga, raz się przede mną chowa albo mi ucieka. Co by jednak nie mowić efekty spotkania z Anią i Agatą (drugim fotografem) wynagradzają mi wszystko. ;)

 

   

Nie trzymałyśmy się sztywno planów, współpracowałyśmy również z warunkami, jakie zastałyśmy. Na zdjęciach powyżej na przykład, znalazła się ściana z jakieś roślinności, przez którą przebijało się słońce, a którą minęłyśmy przypadkiem. Tak mnie zauroczył ten widok, że zarządziłam chwilę postoju. :)

   

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież