Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Nasza wspólna, spontaniczna sesja nie zapowiadała się z początku najlepiej. Jak wyjaśnili mi na wstępie- od świtu są ze sobą pokłóceni o to, że zaspali i się spóźnili. Racja, przez to całe zamieszanie uciekły nam pierwsze poranne promienie słońca, a zamiast tego słońce zaczęło w nas iście ciskać światłem, co bardzo utrudniło mi pracę, ponieważ musiałam być bardzo ostrożna, żeby nie prześwietlić zdjęć i rozważnie ustawiać zakochanych.

 

 

 

 

 Jednakże w trakcie sesji wymuszone z początku jeszcze przez spór, miłosne pozy, powoli rozgrzewały serca tej parki. 

 

 Widać, że są w siebie wpatrzeni, czyż nie?

Nastroje się poprawiły i pomimo mrozu panującego wokół, nikomu nie chciało się ubierać, bo (jak twierdzili) było im ciepło. 

 
 

 Sandra sypała swoimi pomysłami jak z rękawa, natomiast Łukasz był entuzjastycznie nastawiony do każdej koncepcji. Koniec końców pracowało mi się rewelacyjnie i gdyby nie ten dokuczliwy mróz i odmrożone dłonie (zapomniałam rękawiczek -.-), sesja byłaby idealna. 

 

 

Więcej zdjęć w galerii

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież